Microsoft opisał dużą kampanię phishingową, w której napastnicy wykorzystywali niewidoczne znaki Unicode umieszczane wewnątrz zwykłych słów. Technika, kojarzona wcześniej głównie z atakami na systemy AI jako ASCII smuggling, została użyta do utrudniania analizy treści e-maili. Dla odbiorcy wyraz nadal wyglądał normalnie, ale system analizujący surowy tekst mógł zobaczyć inny ciąg znaków.
Na czym polega ASCII smuggling w e-mailu?
W analizie Microsoft Security Research opisano wykorzystanie znaków z zakresu Unicode Tags. Większość z nich nie jest widoczna w standardowym interfejsie. Można więc wstawić taki znak do środka słowa bez zauważalnej zmiany dla czytelnika.
Prosty filtr szukający dokładnego ciągu znaków może wtedy nie dopasować słowa, którego się spodziewa. Dla człowieka treść wygląda normalnie, natomiast dla części mechanizmów analizujących tekst jest już inna.
Jak duża była kampania?
Microsoft zauważył gwałtowny wzrost takich wiadomości 9 lutego 2026 roku. Dzień wcześniej mechanizm wykrywający tę technikę zarejestrował około 21 tysięcy trafień, a następnego dnia ponad 1,3 miliona. W szczycie telemetrycznym odnotowano ponad 2,3 miliona wiadomości dziennie. Wysoki poziom aktywności utrzymywał się przez około trzy miesiące.
Czy niewidoczne znaki omijają filtry poczty?
Nie można tego sprowadzić do stwierdzenia, że ASCII smuggling wyłącza zabezpieczenia. Microsoft podał, że ponad 99% wiadomości z obserwowanej aktywności było wykrywanych przez inne warstwy ochrony, m.in. reputację nadawców, domen i adresów URL oraz modele antyphishingowe.
Technika pokazuje jednak, że systemy analizujące treść powinny normalizować niewidoczne znaki przed sprawdzaniem słów i wzorców. Więcej o ocenie podejrzanych wiadomości znajdziesz w poradniku co to jest phishing e-mail i jak go rozpoznać.