Wyciek danych klientów Lidl w Niemczech, Belgii i Holandii

Lidl poinformował klientów w Niemczech, Belgii i Holandii o wycieku danych związanym z incydentem u zewnętrznego dostawcy usług. Wykradzione informacje obejmowały m.in. formę grzecznościową, imię i nazwisko, numer telefonu, adres e-mail, datę urodzenia oraz numer klienta. Według firmy atak nie objął haseł, informacji płatniczych ani adresów rozliczeniowych i dostaw. Lidl ostrzegł jednak klientów przed możliwym phishingiem wykorzystującym przejęte dane.

Jakie dane klientów Lidl wyciekły?

Jak opisał BleepingComputer na podstawie komunikatów Lidl, nieznane osoby uzyskały na krótko dostęp do oddzielnie przechowywanego pliku z danymi klientów sklepu internetowego. Część informacji została skopiowana.

Lidl wskazał, że właściwy system sklepu internetowego nie został przejęty. Firma wykluczyła również naruszenie haseł, danych bankowych, informacji płatniczych oraz adresów rozliczeniowych i wysyłkowych.

Dlaczego adres e-mail zwiększa ryzyko phishingu?

Sam adres e-mail nie daje dostępu do konta. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestępca łączy go z prawdziwym imieniem, nazwiskiem, numerem telefonu i informacją, że dana osoba była klientem konkretnego sklepu. Taki zestaw pozwala przygotować dużo bardziej wiarygodną wiadomość o zamówieniu, zwrocie, problemie z płatnością albo dostawą.

Co powinni zrobić klienci Lidl?

Lidl nie informował o przejęciu kont klientów, więc sam wyciek nie oznacza konieczności zmiany hasła do sklepu z powodu tego konkretnego zdarzenia. Warto jednak zachować szczególną ostrożność wobec wiadomości wykorzystujących dane zakupowe i nazwę Lidl. Firma powiadomiła właściwy organ ochrony danych w Holandii i zaangażowała ekspertów do ustalenia pełnego zakresu incydentu.

Źródło: BleepingComputer – Lidl discloses online shop breach after service provider hack.