Microsoft poinformował o przerwaniu działalności platformy EvilTokens, która łączyła phishing, przejmowanie skrzynek e-mail i narzędzia AI wspierające oszustwa finansowe. Po zdobyciu dostępu do konta system analizował korespondencję ofiary, identyfikował zaufane relacje, osoby zatwierdzające płatności oraz tematy, które można wykorzystać w oszustwie. AI pomagała następnie wybrać, pod kogo najlepiej się podszyć i jaką wiadomość przygotować.
Jak działało EvilTokens?
Według Microsoft Digital Crimes Unit platforma nie używała AI wyłącznie do poprawiania treści phishingu. Chatbot analizował prawdziwą skrzynkę ofiary i wskazywał relacje oraz procesy, które dawały największą szansę na wyłudzenie pieniędzy.
To zmienia rolę AI w oszustwie. Narzędzie pomagało nie tylko napisać wiadomość, ale też wybrać cel, osobę do podszycia i najbardziej wiarygodny moment ataku.
Jak duża była skala operacji?
Microsoft podał, że EvilTokens pomogło przestępcom uzyskać dostęp do ponad 12 tys. skrzynek w ponad 10 tys. organizacji. W ramach działań przeciw platformie Microsoft przejął 50 witryn i wyłączył ponad 150 domen związanych z jej infrastrukturą.
Co ten przypadek oznacza dla firm?
Przejęta skrzynka daje napastnikowi coś znacznie cenniejszego niż sam adres e-mail: historię relacji i sposób prowadzenia biznesu. Dlatego wykrycie przejęcia konta powinno obejmować sprawdzenie, co napastnik mógł zobaczyć i czy z konta nie przygotowano dalszych prób oszustwa wobec współpracowników lub kontrahentów.
Ten mechanizm dobrze łączy się z Business Email Compromise, gdzie zaufana komunikacja biznesowa staje się narzędziem oszustwa.
Źródło: Microsoft – Disrupting EvilTokens: The AI Chatbot Built for Cybercrime