Revolut ujawnia wyciek danych po e-mailu podszywającym się pod urząd

Revolut ujawnił incydent, w którym atakujący podszył się w wiadomości e-mail pod agencję rządową i doprowadził do przekazania danych części klientów. Według informacji zebranych przez CERT-EU udostępnione materiały obejmowały dokumenty tożsamości, wyciągi z numerami IBAN oraz pełną historię transakcji, w tym transakcje Bitcoin. Revolut poinformował, że liczba poszkodowanych była ograniczona, a celem mieli być przede wszystkim klienci o wysokiej wartości majątku.

Jak doszło do wycieku w Revolut?

W Cyber Brief CERT-EU za wrzesień 2026 incydent opisano jako naruszenie wynikające z podszycia się przez e-mail pod instytucję publiczną. To ważne, bo problemem nie była znana podatność aplikacji bankowej ani masowy wyciek z bazy danych. Punktem wejścia była wiarygodnie wyglądająca prośba skierowana do pracownika.

Przekazane informacje były szczególnie wrażliwe, ponieważ łączyły dokumenty tożsamości z danymi finansowymi i szczegółami transakcji.

Kto powinien uważać po takim incydencie?

Revolut kontaktuje się bezpośrednio z osobami objętymi zdarzeniem. Poszkodowani powinni zwracać szczególną uwagę na dalszy spear phishing wykorzystujący prawdziwe dane finansowe. Dla firm ten przypadek jest także przypomnieniem, że prośby o przekazanie danych pochodzące rzekomo od urzędów lub organów ścigania powinny być weryfikowane zgodnie z formalną procedurą, a nie wyłącznie na podstawie adresu i wyglądu wiadomości.

Źródło: CERT-EU – Cyber Brief 26-10: September 2026